W środę 18 września uczniowie z klas I-III i dzieci z Oddziału Zerowego razem ze swoimi wychowawcami dzięki uprzejmości pani Mirosławy Kasprzak wzięły udział w wykopkach.
Z przygotowanymi wiaderkami dzieci z zapałem zabrały się do zbierania ziemniaków. Wykopanych rajek było sześć, więc po kwadransie ziemniaki były na przyczepie, a energia do pracy naszych uczniów niewyczerpana. W takiej sytuacji gospodyni zawezwała ciągnik z kopaczką, by przygotować do zbioru kolejne rajki. Gdy uczniowie czekali na przyjazd gospodarza z kopaczką czasu nie marnowali i udali się na sąsiednie pole, żeby pomóc zbierać ziemniaki panu Marianowi Pokorskiemu. Jak się okazało zanim przyjechała kopaczka i wykopała kolejne rajki u pani Mirosławy to uczniowie zdążyli już pozbierać ziemniaki na sąsiednim polu.
Praca kopaczki okazała się wielką atrakcją – dzieci z radością obserwowały „tańczące” na niej ziemniaki. Po wykopaniu kolejnych rajek z ochotą przystąpiono do pracy. Po kolejnym kwadransie wszystkie kartofle zostały zebrane. Dzieci podczas zbierania zachwycały się wielkością niektórych bulw ziemniaczanych lub ich niecodziennymi kształtami. Gospodyni i pan z sąsiedniego pola byli bardzo zadowoleni z pracowitości i dokładności pomocników. Za pracę podziękowali dzieciom w najsłodszy sposób – obdarowali je słodyczami.
Po opuszczeniu kartofliska uczniowie powrócili na teren szkoły, gdzie czekało na nich przygotowane ognisko przez pana Zbyszka, przy którym mogli upiec kiełbaski. Po zjedzeniu kiełbaski każdy mógł spróbować pieczonego ziemniaka z ogniska, który smakował przepysznie.
Tego dnia każdy się przekonał, że zbieranie ziemniaków z pola to dość ciężkie zajęcie, ale wszyscy poradzili sobie z tym doskonale jednocześnie dobrze się bawiąc wyszukując śmieszne okazy kartofli.
Magdalena Mądraszek